Jan Zielinski

Dawniej poźądanie

Dawniej poźądanie cicho szumiało
pomiędzy nami, niczym przybój.
Dostosowywaliśmy doń głosy
coraz cichsze i cichsze
aź w końcu przechodziły
w szept: tak kaźdy dźwięk
wciąź powtarzany staje się ciszą.

Chciałabym wrócić do tamtej pory
kiedy moc szalała poza nami
a my spaliśmy, otuleni
jej białym kokonem. Bez ran i bez broni.
Kiedy byliśmy zaledwie
marzeniem o skrzydłach. Nim się zaczęło
to niebezpieczne latanie.

(Traduction vers le polonais/Translation into Polish)

Translation of Robyn Sarah's poem "Once, Desire."

Home / Page d'accueil